niedziela, 28 grudnia 2014

Życie to beztroskie wakacje

 Życie to podróż, więc ułóż swoje beztroskie wakacje i odkryj sekret Wielkich Greckich Wakacji. Takie są wakacje w każdym gatunku. A przynajmniej takie chcą żeby były najwięksi polscy organizatorzy, którzy właśnie wystartowali z kampaniami reklamowymi na lato 2015.






Rynek turystyczny w Polsce rośnie i dojrzewa. Coraz więcej osób jeździ, coraz więcej klientów ma spore wymagania, coraz więcej Polaków chce powierzyć swój urlop i pieniądze w ręce biur podróży. A tych także jest coraz więcej. Co zatem zrobić, żeby Kowalski wybrał to, a nie inne biuro? Zareklamować się. Najlepiej w telewizji, bo telewizję oglądają właściwie wszyscy.

 Od kilku sezonów obserwuję kampanie reklamowe towarzyszące wejściu nowej oferty katalogowej. Z radością mogę stwierdzić, że czołowi gracze na naszym rynku wypuszczają bardzo dobre spoty , którym towarzyszą kampanie billboardowe. Nie wiem, jaki ma to wpływ na zainteresowanie klientów, ponieważ dotąd nikt nie przybiegł do mnie w skowronkach z arbuzem pod pachą, krzycząc: "Życie to podróż!". Jednak na pewno znacząco wpływa na wizerunek, rozpoznawalność i renomę marki. Musi mieć także wymierne korzyści pieniężne, skoro najwięksi organizatorzy sezonowo wypuszczają nowe, coraz lepsze spoty. Namnożyło się ich przez ostatni rok tyle, że postanowiłam zebrać w ranking te, które nadawane były z największym natężeniem i zwracały największą uwagę. 

 Panie i panowie, oto mój przegląd spotów reklamowych organizatorów turystycznych!

8. Itaka/ Egzotyka/ Zima 14/15

 Nie wiem, kto stworzył tę reklamę, ale wygląda na to, że PowerPointa ma opanowanego do perfekcji. Cała reklama wygląda jak projekt zaliczenowy ucznia klasy maturalnej o profilu informatyczno-matematycznym tudzież pierwszego roku studiów informatyki na prywatnej uczelni w Koziej Wólce. Kompletna abstrakcja i estetyczna kupa. Otwórz oczy na świat- mówi nam męski głos, przy czym bohaterka spotu otwiera okno (nie twierdzę, że ma otworzyć oczy- to byłby szczyt banału). Następnie widzimy projekcję widokówek z różnych miejsc świata. W międzyczasie z punktu A do punktu B leci animowany dreamliner. Na koniec, możemy podziwiać ujęcie egzotycznej plaży. Dzieje się tutaj więcej niż w niejednym filmie, a to wszystko przez 30 sekund. Mimo tego, że kocham podróżować, ta reklama mnie nie urzekła i nie zachęciła ani do odwiedzenia egzotycznych zakątków, ani do rezerwacji w super cenie. 




7. Egzotyka z Rainbow Tours/ Zima 14/15


 Kolejny spot reklamujący katalog z egzotyką na zimę i ponownie mam dość mieszane uczucia. Są afrykańscy wojownicy z wioski gdzieś w sercu Kenii, są buddyjscy mnisi, jest egzotyczna tancerka, a nad nimi wszystkimi unosi się irytująca litera "R". Nie wiem, dlaczego ona przyczepiła się do tych biednych ludzi, ale cały spot czekam aż któreś z nich przegoni ją niczym natarczywą muchę. Wszystko piękne, kolorowe, egzotyczne i przy okazji totalnie nijakie. Nie chcę podskakiwać z wojownikami, jeździć na słoniu, ani nauczyć się powabnych ruchów od tancerki, bo boję się, że przyczepi się do mnie nieznośna literka. Czegoś tu brakuje, ale Rainbow w tym rankingu jeszcze pokaże, że reklamy umie robić.

6. TUI/ Wakacje 2015- First Minute


 Część kampanii letniej TUI. Jedna z dwóch reklam jakie są emitowane i zdecydowanie najsłabsze ogniwo tej kampanii. Mamy roześmianą rodzinkę, nurkujące dzieci, turkusową wodę, basen, palemkę i 10% zaliczki na to wszystko. Reklama, jak reklama. Nie sądzę, żeby ktokolwiek zapamiętał z niej cokolwiek.

5. TUI/ Wakacje 2014-2015-???


 Najmocniejsza reklama na sezon 2014, ale mamy już rok 2015 i odgrzewanie tego kotleta na nic się nie zda. Gdybym ranking tworzyła w zeszłym roku, TUI bezapelacyjnie byłoby na pierwszym miejscu, bo jest to genialny, dowcipny i uroczy spot. Fantastyczna rodzinka, która stworzyła makietę wymarzonego hotelu, otoczenie ładnego biura, profesjonalna, ale i ludzka (!!!) agentka, która podczas study tour nie patrzyła tylko na obiekty wypoczynkowo-rekreacyjne, ale także na mięśnie przystojnego pana Zbyszka (sama pewnie też bym spojrzała). Jest miło, zabawnie, charakterystycznie. W tym sezonie jednak także nudno. Dwa sezony na rynku turystycznym to całe wieki, a konkurencja nie śpi.

4. Itaka/ Lato 2015


 Najbardziej uniwersalna reklama jaką widziałam w życiu. Możnaby nią zareklamować 10 różnych usług, towarów, firm. Ale od początku...Moi drodzy, życie to podróż (kręci Wam się już łezka w oku?), a więc:
- to chwile, których nie zapomnisz- utrwal je za pomocą aparatu fotograficznego/smartfona/tabletu.
- spotkania, które cię zmienią- a spotkać możesz się np.: w pewnej restauracji z charakterystycznym żółtym M w logotypie, na chrupiącym kurczaku lub pizzy z serowym brzegiem.
- zakręty, które pokonasz- samochodem marki X, bez poślizgu dzięki oponom marki Y, dzięki ubezpieczeniom na życie marki Z.
- miejsca, do których powrócisz- samochodem, statkiem, tramwajem.
 Ładnie to wszystko wygląda, ale nie porusza. Nie chwyta za serce. Jest sentymentalnie i metaforycznie do granic możliwości i nawet biegające z latawcem dzieci nie są w stanie zmienić atmosfery nostalgii.

3. TUI/ Egzotyka/ Zima 14/15






 Kiedy widzę te reklamy ogarnia mnie żal, że faktycznie nie wchodzę do samolotu za bohaterem spotu. Z punktu widzenia konsumenta- uczucie tragiczne, z punktu widzenia biura podróży- świetnie! Reklama genialna w swojej prostocie i koncepcji przedstawienia egzotycznych wakacji oczami uczestnika. Widzę piękne plaże, palmy, uśmiechniętych ludzi, popijam drinka i daję sie pomasować miłej pani. Świetne wykorzystanie koncepcji mowy korzyści- to są TWOJE wakacje, a głównym bohaterem naszego spotu jesteś TY, drogi kliencie. Lubię taką formę reklamy i gdybym była statstycznym odbiorcą pewnie wpadłabym w sidła TUI.


2. Rainbow Tours/ Lato 2015



 Potencjał Krystyny Czubówny nie tylko można, ale trzeba wykorzystać. Rainbow Tours robi to od dwóch sezonów z ogromnym sukcesem. Reklamy są inteligentne, dowcipne i niejednoznaczne. Mistrzostwo świata. Spoty, które nigdy się nie nudzą i za każdym razem zwraca się uwagę na inny motyw. Mam nadzieję, że marketingowcom Rainbowa nie zabraknie pomysłów i wypuszczą jeszcze kilka podobnych klipów, ponieważ jest to reklama na najwyższym poziomie. Taka, która nie robi z klienta idioty, tylko wciąga w grę słowną i wykorzystuje obecne w polskiej rzeczywistości figury.

1. Grecos/ Lato 2015



 Absolutny faworyt. Nie ma w tym momencie na rynku lepszej reklamy organizatora turystycznego niż ta poznańskiego Grecosa. Już zeszły rok zwiastował, że Grecos szykuje coś ciekawego- rozmowy Greków o najlepszych plażach były ciekawe i dowcipne, jednak mnie nie porywały. Tegoroczny spot ma wszystko, co dobra reklama mieć powinna. Grecos nie pokazał greckich widoczków- te wszyscy już znają. Do zareklamowania swojej greckiej oferty użył doskonałych ujęć typowej mieścinki w Helladzie, wspaniałej scenki sytuacyjnej i skondensowanej atmosfery leniwego popołudnia. Mamy tutaj grecką tawernę, grecką kuchnię, grecki temperament, greckie symbole. Inteligentne, miłe dla oka, niejednoznaczne. BRAWO GRECOS!!!