Kto zostanie żoną szejka?

Emiraty Arabskie i Dubaj to słowa- klucze, które wypowiadane, od razu budzą skojarzenia z ultrawysokimi wieżowcami, najnowszymi technologiami, perwersyjnym bogactwem i absolutnym prestiżem. Zastanawialiście się kiedyś co kryje się za tymi pocztówkowymi widokami? Jak się żyje w Emiratach i jak to jest być Emiratczykiem?

Do książki Aleksandry Chrobak siadałam tuż po skończeniu “Dubaju” Jacka Pałkiewicza (kilka słów o samozachwycie autora TUTAJ). Tytułowe Beduinki z Instagrama w połączeniu z pałkiewiczowym autouwielbieniem sprawiały, że bałam się kolejnej dawki słodkości i luksusu. A jednak! “Beduinki na Instagramie” wcale słodkie nie są, a Aleksandra Chrobak pisze o Dubaju sto razy lepiej od Jacka Pałkiewicza.

Trochę pieprzu, trochę słodyczy

Przede wszystkim, autorka w Emiratach mieszkała kilka lat i doskonale poznała struktury społeczne tego kraju. Jej znajomymi są bogaci Emiratczycy i majętni przybysze z Zachodu na kontraktach w wielkich firmach, autorka obserwuje świat służby w emirackich domach i życie wyrzuconych na margines społeczeństwa Beduinów wiodących nadal tradycyjne życie. Chrobak zna ploteczki z życia dubajskiej rodziny królewskiej (ach ten Hamdan!), wie jak wygląda codzienność elit, jak dbają o siebie i wieczną młodość Emiratki, słyszała jak bogacą (lub biednieją) rzesze przyjeżdżających do oazy luksusu Europejczyków i Amerykanów. Jest to opowieść o życiu Emiratów i w Emiratach, kompletne kompendium wiedzy o tym kraju.

Na spacerze z Olą

“Beduinki na instagramie” to nie kolejny przewodnik, ani pseudonaukowy bełkot. Autorka ma niezwykle lekkie pióro, bardzo lubiany przeze mnie styl opowiadania o ważnych tematach w lekki (ale niebanalny) sposób. Miałam niezwykłe szczęście czytać tę książkę będąc w Emiratach- jadąc przez Dubaj i czytając, miałam wrażenie, że któraś z moich koleżanek zabrała mnie na spacer i opowiada o mijanych ludziach i ich codzienności zakotwiczonej w odmiennej kulturze.

Miałam obawy, że będzie to książka o bogatych Arabkach, które znudzone życiem w izolacji snują się po galeriach handlowych w poszukiwaniu opatrzonej luksusowym logo podniety. Albo o Arabach, których przerósł nadmiar pieniędzy. Dostałam natomiast rewelacyjnie napisaną, wciągającą i mądrą książkę o znanym- nieznanym kraju. Po jej lekturze, Emiraty przestały był kliszą z migawkami najbardziej stereotypowych ujęć Burj Khalify i Burj Al Arab.

Przeczytajcie koniecznie tę książkę. Choćby dlatego by dowiedzieć się kim jest najprzystojniejszy książę świata, jak podrywają Emiratczycy i Emiratki, co oznaczają zaparkowane samotnie po zmroku na środku pustyni auta, jak jeździ się samochodem w Dubaju, jak wyglądają wesela z podziałem płci, jakie zdjęcia profilowe na fejsie mają dziewczyny w abajach, w jakim języku porozumiewa się naród, który w swoim kraju stanowi mniejszość. Ile wydają na zakupy Arabki, czy poza granicami Emiratów również zakrywają twarze i czy każdy ma w domu tygrysa. Najlepiej białego. To i o wiele więcej przeczytacie w książce.

Kupujcie, bo to złoto! Za 18 zł książkę kupicie TU!

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*