Ras Al Khaimah- popularna i nieznana

Emiraty kojarzą się z ultranowoczesnością Dubaju, spektakularną architekturą oraz największym meczetem świata w Abu Dhabi. Większości osób Ras Al Khaimah nie kojarzy się z niczym. Dziwne- zważywszy na to, że większość polskich turystów to właśnie tam spędza swoje urlopy.

Gdyby zapytać product managerów pracujących w biurach podróży czym wyróżnia się Ras Al Khaimah na tle innych emiratów, zapewne powiedzieliby, że ceną. Nie ma co ukrywać, wypoczynek w RAKu generuje zdecydowanie mniejsze koszty niż pobyt w Dubaju. Właśnie dlatego to właśnie w tym emiracie zlokalizowana jest większość hoteli dostępnych w pakietach biur podróży. Niska cena wynika z mniejszej popularności tej części ZEA, nie zaś z niższego standardu wypoczynku. Kwota w której organizatorzy sprzedają tygodniowe pobyty w bardzo dobrych hotel przy plaży działających w formule all inclusive w RAKu, w Dubaju starczyłaby na cztery gwiazdki ze śniadaniami w którejś z marginalnych dzielnic. Do tego Ras Al Khaimah posiada własne lotnisko, którego cennik (za starty, lądowania i postój samolotów należy zapłacić) jest zdecydowanie przyjemniejszy dla portfela niż zestaw tych samych usług na lotniskach Dubaju. Wszystko składa się w całość- naprawdę dobry wakacyjny pakiet można złożyć w atrakcyjnej cenie.

Do tego sam emirat bardzo prężnie działa w kierunku rozwoju turystyki- przeprowadza liczne akcje promocyjne, rozbudowuje sieć drogową, dba o rozwój atrakcji oraz jakość świadczonych na miejscu usług. Wypoczynek w Ras Al Khaimah nie jest gorszą wersją wyjazdu do Emiratów- jest rozsądnym rozwiązaniem, pozwalającym cieszyć się wszystkim, co ten niesamowity kraj oferuje.

Ambitnie!

Stolicą Emiratu jest miasto o tej samej nazwie. RAK nie ma w sobie dubajskiego przepychu, nie kipi złotem i nie zapiera tchu architekturą. Co ciekawe, w odróżnieniu od Dubaju i Abu Dhabi jest tutaj dużo wyższy stosunek ilości Emiratczyków do przyjezdnych. Zatem można powiedzieć, że jeśli chcemy gdzieś podejrzeć życie rdzennych mieszkańców ZEA to RAK będzie idealnym miejscem ku temu. Znajdują się tutaj centra handlowe, bardzo ciekawy souk oraz wielkie połacie terenu, które już są albo w najbliższym czasie będą gigantycznym placem budowy. Z każdym rokiem coraz lepiej prezentuje się centrum miasta z corniche, czyli deptakiem położonym wzdłuż zatoki. Aktualnie jest to najmodniejsze miejsce do spacerów i typowego emirackiego “pokazania się”.

Jeśli chcielibyście poczuć klimat miasta polecam DoubleTree by Hilton Ras Al Khaimah- bardziej w centrum być nie można. Ponadto, obiekt ma świetny basen na dachu, z którego widok (zwłaszcza wieczorem) robi niesamowite wrażenie. Nieco dalej od centrum, za to w bardziej eleganckim i resortowym klimacie utrzymany jest Hilton Ras Al Khaimah.

Emiratczycy kochają zakupy, choć w samym mieście funkcjonują dwie galerie handlowe (i jedna przy Marjan Island), to z racji dość tradycyjnego podejścia do życia, mieszkańcy RAKu chętnie odwiedzają bazar. Co ważne, nie jest to miejsce uszyte dla turystów- właściwie nie ma tu typowych pamiątek, mamy za to ulice złotników, całą masę punktów szyjących ubrania mniej lub bardziej tradycyjne, aleje z perfumami i kadzidłem. Wszystko zaczyna tu żyć po zmroku i jest znakomitym punktem obserwacyjnym życia Emiratczyków, którzy przyjeżdżają wielkimi (i drogimi) samochodami i przemykają do silnie klimatyzowanych sklepów jakby bali się ciepła. Przychodząc na bazar wieczorem wreszcie można zobaczyć nabywców (a raczej nabywczynie) ciężkiej, złotej biżuterii, która jest tak duża, że aż trudno uwierzyć, że ktokolwiek ją nosi.

Na wypoczynek

Wokół miasta na masową skalę wyrastają coraz to wymyślniejsze hotele, RAK może także poszczycić się sztucznie usypaną wyspą- Marjan Island, na której wypoczynek oferują polscy organizatorzy. Swoje hotele mają tu najlepsze sieci hotelowe- Rixos (chętnie wybierany przez klientów pochodzących z Rosji), Hilton, Ritz- Carlton, Waldorf Astoria i nieco dalej Rotana, która zbudowana jest wokół sztucznej laguny.

Okolica usiana jest ładnymi plażami- to, czego nie ma w Dubaju, tutaj występuje pod dostatkiem- przestrzeń, atrakcyjne wybrzeże i spokój. Ponadto, stosunkowo blisko wybrzeża zaczyna się pasmo górskie Hadżar- zestawienie morza i wysokich szczytów tworzy bardzo malownicze widoki. Walory te stanowią prawdziwy skarb z czego doskonale zdają sobie sprawę władze ambitnego emiratu.

Laguna hotelu The Cove Rotana

W górach

Oczy rządzącego w RAKu klanu Al Qasimi zwracają się nie tylko w kierunku morza. Równie atrakcyjne mogą okazać się także pobliskie góry- nieopodal miasta znajduje się zabytkowy Fort, z którego roztaczają się wspaniałe widoki, a w górach Hadżar mamy kilka tras wzdłuż wadi oraz najwyższy szczyt ZEA- Jebel Jais i jest przystało na Emiraty na najwyższym szczycie musi być coś naj. W tym przypadku jest to najdłuższy zipline świata. Adrenalina gwarantowana.

Do zwiedzania

RAK to doskonała baza wypadowa, zwłaszcza do Szardży i Dubaju, gdzie możemy dojechać w 1,5- 2 godziny. Nieco dłuższą wycieczkę oznacza odwiedzenie Abu Dhabi, jednak przy dobrze ułożonym planie działania, spokojnie można zobaczyć najważniejsze atrakcje stolicy w jeden dzień.

komentarze 2

  1. Ale cudowne miejsce! Nie ma co, wybrałabym się na takie wakacje, zwłaszcza, ze tak blisko np. do Dubaju i na choćby jednodniową wycieczkę do niego.

  2. Przyznam, że ten kierunek jak na razie nie przyciąga mnie do podróży, wpisany na koniec listy, przed nim muszę jeszcze inne zaległe regiony świata odwiedzić. 🙂

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*