Co zobaczyć w Salalah (i okolicy)

Wielokrotnie spotkałam się z opinią, że Oman to tylko plaża i leżenie plackiem. Gdy powiedziałam moim znajomym, że lecę do tego pustynnego kraju, większość przecierała oczy ze zdumienia. „Przecież tam nic nie ma!”. Naprawdę? Właśnie zamierzam Wam udowodnić, że omańskie „nic” starczy na dobre kilka tygodni zwiedzania. Oto krótki przegląd miejsc, które trzeba zobaczyć będąc w Salalah.

10. Souk w Salalah

 Okej, przyznaję, nie jest to największy souk na jakim byłam. Nie jest to też najpiękniejszy souk jaki odwiedzałam, ale… jest to bez wątpienia souk na którym najpiękniej pachnie. Położony w centrum Salalah bazar to istna kopalnia kadzidła. Jest ono wszędzie i w każdej postaci- czyste kadzidło dające efekt mszalny, incense, które nadaje mu bardziej ludzki charakter (na przykład zapach sandałowy, amouage itp.), zielone kadzidlane cukierki (dobre na wszystko), olej kadzidlany i generalnie wszystko co można z kadzidła wyprodukować (a nawet więcej). Fani magnesów, lokalnych nakryć głowy, przypraw i kosmetyków również nie będą zawiedzeni. Niestety, bardzo niewiele jest tu lokalnego rękodzielnictwa.

9. Muzeum Kadzidła w Salalah

Jeśli Oman to kadzidło, jeśli kadzidło to… no właśnie? Skąd bierze się kadzidło, a co za tym idzie… skąd wziął się Oman. Nie jest to najnowocześniejsze muzeum, jakie zobaczycie w życiu. Nie ma tu także przepastnych sal, w których można się zgubić. Jest za to jasno i klarownie przedstawiona historia tego niezwykłego i tajemniczego kraju. Muzeum składa się z dwóch sal- jedna z nich wiąże Oman z kadzidłem, druga- z morzem, bo historia tego zakątka świata to nie tylko handel, ale także żegluga. Wiedzieliście, że Sindbad Żeglarz pochodził z Omanu?

8. Pałac sułtana w Salalah

 Otoczony uwielbieniem sułtan Qaboos ma w swoim rodzinnym mieście ogromny pałac będący jego rezydencją letnią (czyli miejscem, gdzie nobliwy sułtan spędza porę deszczową). To właśnie tutaj zdeponowany jest sułtański testament, którego treść budzi ciekawość światowej opinii publicznej, wszak właśnie w tym dokumencie bezdzietny władca określa sposób sprawowania władzy po jego śmierci. Mieszkańcy Salalah dowiadują się o przyjeździe sułtana, nie z gazet i omańskiej wersji portalu pudelek. Symbolem obecności władcy jest wystawienie straży przed główną bramę wjazdową.

 Pałac, choć niedostępny dla zwiedzających, robi ogromne wrażenie podziwiany z zewnątrz. Niesamowity jest przede wszystkim kontrast między niską i stosunkowo skromną zabudową miasta, a przepychem sułtańskiej architektury.

7. Meczet sułtana Qaboosa

 Największy i najważniejszy meczet w mieście. Przykład islamskiego uwielbienia dla geometrii i harmonii. Meczet dostępny jest dla zwiedzających tylko w wyznaczonych godzinach. Największe wrażenie robi po zapadnięciu zmroku, kiedy wyróżnia się w panoramie miasta intensywnym podświetleniem.

6. Al. Baleed

 Zlokalizowane tuż obok Muzeum Kadzidła ruiny Al Baleed, które do XVI wieku było jedno z największych miast południowej Arabii. W czasach swojej świetności było centrum handlu kadzidłem (a jakże!) i koni arabskich. Al Baleed było jednym z pierwszych miejsc, które możemy nazwać multi-kulti- spotykali się tutaj kupcy z Chin, Indii, Persji, Wschodniej Afryki i obszaru basenu Morza Śródziemnego. To niezwykłe miasto odwiedził Marco Polo, który opisał je jako tętniący życiem ośrodek handlowy.

 Wokół ruin znajduje się Park Krajobrazowy chętnie odwiedzany przez mieszkańców całego Półwyspu Arabskiego przede wszystkim w czasie kareef, czyli pory deszczowej.

5. Mirbat

 Chcecie zobaczyć typowe arabskie miasto? Mirbat zaprasza. Zwiedzanie warto rozpocząć od wizyty na pobliskiej plaży z której rozpościera się przepiękna panorama miasta. Punktem obowiązkowym zwiedzania jest port, w którym zacumowane są typowe dla regionu łodzie dhow. Miasto nosi wiele niewygojonych ran- na wielu budynkach widać pozostałości po zaciętych walkach między buntownikami a sułtańską armią w trakcie rebelii, która miała miejsce na przełomie lat 60 i 70 XX w.

4. Taqah

 Senne miasteczko, które dotąd żyło ze sporadycznych wizyt turystów chcących zobaczyć zabytkowy fort oraz grób matki Qaboosa, dzisiaj zaczyna błyszczeć dzięki budowie rezydencji jednego z bogatych sułtańskich kuzynów. „Domek letni” ma wielkość bazy Nato i w dość komiczny sposób kontrastuje z niewielkich rozmiarów miejscowością. Tuż obok znajduje się fantastyczny punkt widokowy z którego jednej strony rozpościera się widok na rajską plażę, zaś z drugiej- na opadające pionowo do wody klify.

3. Grób Hioba

 Jedno z magicznych miejsc, gdzie historia miesza się z teraźniejszością, wiara z faktami, a biblijne przypowieści nabierają zupełnie nowego wymiaru. Właśnie tutaj, 30 km od Salalah znajduje się grób jednej z najbardziej tragicznych postaci biblijnych- Hioba, którego Bóg wystawił na ciężką próbę. Bogacz, na skutek boskiego zakładu z szatanem, został pozbawiony majątku, zdrowia i rodziny, a mimo to nie wyparł się swojej wiary.

 Choć z zewnątrz grób Hioba prezentuje się dość skromnie jest to pozycja obowiązkowa przy okazji wyprawy w ten rejon Omanu. Widać tutaj, jak mieszają się religie, kultury i obrzędy. Jak z jednego źródła czerpią największe religie świata, a to wszystko ukryte jest między spokojnymi wzgórzami otulonymi ciepłymi podmuchami wiatru.

2. Mughsail Beach

 Jeden z najpiękniejszych i najciekawszych odcinków omańskiego wybrzeża. Z jednej strony stromo opadające do wody klify, zaś z drugiej- spektakularna, piaszczysta plaża. Rozdziela je prawdziwa geologiczna perełka- dzięki skomplikowanemu systemowi naturalnych kanałów, prądy morskie wyrzucają w postaci gejzerów hektolitry wody morskiej. Towarzyszy temu głośny, charakterystyczny szum, sprawiający wrażenie, jakby skały mruczały zmęczone ciągłym ruchem wody.

1.Al Fizayah Beach

 Zanim wybrałam się do Omanu, słyszałam, że ten kraj to tylko piasek. Zgadzam się. Piasku jest tu pod dostatkiem. Życzę Wam (i sobie), żebyśmy wszyscy takiego piasku mieli jak najwięcej. Omańskie Karaiby, plaża cudowna, spektakularna, boska, a do tego pusta. Biel piasku kontrastująca z turkusem wody i cudowną, niezmąconą ciszą. Podobno już nie ma dzikich plaż… a ta przecież istnieje 🙂

Komentarzy: 1

  1. Oj jak bardzo się mylą wszyscy Ci, którzy twierdzą, że w Omanie nie ma nic ciekawego!! To jeden z ciekawszych krajów jakie udało nam się do tej pory zobaczyć. Jesteśmy oczarowani ludźmi, kulturą, atrakcjami i przede wszystkim naturą tego niezwykłego kraju. Polecamy wszystkim niedowiarkom podróż do Omanu!

Skomentuj

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*