Ale dziwni ci Hiszpanie

Z czym kojarzy się Hiszpania? Plaże, piasek, morze, fiesta i wyżelowani Alvaro. Luz, blues, dobra kuchnia i „Dom z papieru”. To najważniejsze. A dla mnie ten kraj jedna wielka zagadka.

Niby każdy z nas zna Hiszpanię. Bo w dobie tanich lotów jest blisko, bo jest bardzo turystyczna, bo jest masa miejsc do zobaczenia, bo słuchamy hiszpańskojęzycznej muzyki, bo studenci jeżdżą tam na wymiany. Tacy fajni i uśmiechnięci. A wiecie co? Zawsze uważałam, że ten kraj nie jest taki prosty na jaki wygląda i jeśli przyjrzeć się dokładniej to może się okazać, że nacje uważane przez nas za bardziej egzotyczne są przez nas lepiej rozumiane i łatwiejsze w odbiorze międzykulturowym.

Moje refleksje dotyczące odmienności kulturowej Hiszpanów świetnie podsumowuje reportaż Katarzyny Kobylarczyk „Pył z landrynek. Hiszpańskie fiesty”. Nie chcę generalizować,moi wykładowcy z kulturoznawstwa pewnie podarliby mój indeks za coś takiego i doskonale zdaję sobie sprawę, że we fiestach nie uczestniczą wszyscy Hiszpanie, tak, jak w Polsce nie każdy chodzi na odpusty. Jest to jednak dość istotna część kultury- podobnie jak umierająca powoli (bardzo powoli i wreszcie) corrida, pomidorowe bitwy (na które ściągają turyści z całego świata) czy wyścigi z bykiem w roli głównej. Hiszpania, kraj słońca i morza, to nie tylko wakacyjny cel i ojczyzna wiecznie uśmiechniętych kelnerów i hotelarzy z kurortów, to także ojczyzna wielu przedziwnych zwyczajów. Jedynymi z nich są fiesty.

Autorka książki podczas kilku lat spędzonych w Hiszpanii, zrobiła sobie swoisty challenge- postanowiła objechać z miejscowości z najdziwniejszymi fiestami. Czytając opisy biegów z trumną, obrzucania się cukierkami, przebieranek, strasznych strojów i dziwacznych zabaw, wielokrotnie będziecie zastanawiać się czy chodzi o tę samą Hiszpanię z folderów turystycznych. Momentami robi się dziwnie, nieswojo i totalnie obco. A przecież to „tylko” Hiszpania.

Żałuję, że reportaż jest momentami bardzo powierzchowny- brakuje w nim odrobiny kulturoznawczego spojrzenia, refleksji, oddechu i pochylenia nad tematem. Jest nieco pobieżnie, szybko, pospiesznie. Na duży plus- odkrycie wielu niesamowitych zwyczajów plus oddanie hiszpańskiej atmosfery.

Książkę kupicie w ArtTravel

Zapisz się do newslettera!

Chcesz wiedzieć co w turystyce piszczy?Interesują Cię nowości, opinie o biurach, triki jak kupować tanio i jak się nie naciąć?Dzięki newsletterowi będziemy w kontakcie nawet wtedy, gdy zniknie IG i FB.PS Nie będę spamować!

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną na wskazany przeze mnie adres email informacji handlowej w rozumieniu art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 18 lipca 2002 roku o świadczeniu usług drogą elektroniczną od Specjalistka od wakacji

Comments are closed.