Polska na jesienne zakazy

Skończyło się dobre. Powracają zakazy, blokady i loteryjne decyzje rządu. Jeśli wybieracie się poza granice Polski czarterem to pozostają Wam Grecja, Turcja, Włochy i Bułgaria, niemal wszędzie można dojechać autem, albo… spróbować zwiedzić kawałek jesiennej Polski.

Uffff, udało mi się wylecieć na urlop. Nadchodzi jesień, która pokaże nam w jakim kierunku pójdzie zorganizowana turystyka. W międzyczasie nie planuję większych wyjazdów, powrócę na kilka miesięcy do podróży po kraju- pomogą mi w tym dwie propozycje: “Polska na weekend” i moje najnowsze odkrycie “Polska na czterech kółkach” Mikołaja Gospodarka.

Niech Was nie zwiedzie ten kamper na okładce- sama nie mam takiego auta i mieć nie zamierzam. Nasze cztery kółka to zwykły Citroen, w którym spanie przypominałoby torturę. Zatem zabieramy cytrynkę i jedziemy w kraj, bo “Polska na czterech kółkach to kopalnia wiedzy o miejscach znanych i nieznanych, bliskich i totalnie dalekich (choć ciągle pozostajemy w kraju).

Po pierwsze, wcale nie musicie mieć vana/kampera/przyczepy, żeby zrealizować trasy proponowane przez autora. Po drugie, czapki z głów dla odkrywcy tak rewelacyjnych miejsc w Polsce. Po trzecie, ta książka jest po prostu ładna, estetyczna, przyjemna w lekturze. Sama z zażenowaniem odkryłam, że o mojej rodzinnej Wielkopolsce wciąż więcej nie wiem niż wiem. Mikołaj Gospodarek ma dobre oko i instynkt odkrywcy- znajduje takie miejsca, że nie chce się wierzyć, że przez tyle lat miało się taką miejscówkę pod nosem! Do tego, w sugerowanych trasach znajduje się zawsze miks miejsc znanych i totalnie niesztampowych- autor nie wysyła nas w podróż po stu podobnych wioskach, tylko zręcznie rozpisuje zróżnicowane plany zwiedzania. Dla mnie petarda!

Książkę w super cenie kupicie w mojej ulubionej księgarni ArtTravel!

Comments are closed.