Prezentownik świąteczny: Oman

Kilka miesięcy temu świat stanął w miejscu. Granice zostały zamknięte, a prawie wszystkie loty odwołane. Od marca w Omanie nie wylądował żaden polski samolot i wciąż czekamy na decyzję, czy pierwszy czarter do Salalah wzniesie się w powietrze.

Aby nieco załagodzić poczucie tęsknoty przy okazji wykorzystując czas, gdy prezentami obdarowujemy się nadzwyczaj chętnie, stworzyłam pierwszy prezentownik skupiony wokół Omanu! Oto kilka prezentów, które przeniosą Was duchem do Sułtanatu!

“Z miłości? To współczuję” Agata Romaniuk

Książka Agaty Romaniuk zdecydowanie nie należy do gatunku miłych, lekkich i przyjemnych. Turysta nie zna takiego Omanu. Jest to spojrzenie na Sułtanat z perspektywy ekspatki, osoby, która wraz z mężem poleciała do tego niezwykłego kraju wieść swój los w czasie pracy na kontrakcie. To, co czyni tę książkę niezwykłą to możliwość wniknięcia do omańskich domostw, wysłuchania historii kilku kobiet i zderzenia naszych wyobrażeń, stereotypów i skrótów myślowych z prawdziwym życiem w islamskim kraju. Agata Romaniuk wywraca do góry nogami spojrzenie na wiele spraw, na które patrzymy z góry i skreślamy jako niewłaściwe. Rewelacyjny, mocny reportaż – w sam raz by nieco stopić lukier zdjęć z katalogów turystycznych.

“Monsun przychodzi dwa razy” Anna Janowska

Co łączy Oman, Zanzibar i Indie? Dla wielu osób to zestawienie może być bardzo zaskakujące, ale wszystkie te miejsca mają wspólny mianownik. Autorka zabiera nas w długą podróż, która odkrywa nieco zakurzone karty historii, a w Omanie pokazuje… kilka bardzo nieoczywistych miejsc. Uprzedzam, ze po lekturze baaaaardzo chce się odkryć te trzy punkty!

“W cieniu minaretów” Marek Pindral

Marek Pindral to podróżnik z ludzką twarzą. Nie jest to autor, który pokazuje wyłącznie wszystko, co trudno dostępne, nieznane i dzikie. “W cienie minaretów” to zapis świetnej podróży – wśród ludzi, miejsc sztampowych oraz niedostępnych, z uśmiechem, dobrą energią i szacunkiem do lokalnej społeczności. Ogromnym plusem są piękne zdjęcia i rewelacyjna jakość wydania książki.

“Sultanate of Oman” Jerzy Wierzbicki

Kiedy profesjonalny fotograf jedzie do Omanu nie może to skutkować niczym innym niż przepięknymi zdjęciami. Album wydany przez Jerzego Wierzbickiego to podróż po bezdrożach Sułtanatu, uchwycone w kadrach piękno natury oraz niezwykłe krajobrazy.

“Pascal Lajt. Oman”

Pierwszy polskojęzyczny przewodnik po Omanie. Jest to pozycja z serii Lajt, zatem mamy do czynienia z wydaniem kieszonkowym, które spokojnie starcza do zdobycia podstawowej wiedzy i zobaczenia wielu świetnych miejsc, ale na eksplorację punktów mniej turystycznych może okazać się zbyt lakoniczną pozycją. Polecam przede wszystkim tym, którzy chcą połączyć wypoczynek ze zwiedzaniem – będziecie zadowoleni, bo w przewodniku solidnie opisano wszystko, co powinno wiedzieć się o Omanie lecąc do niego.

“Travelbook. Oman” Bezdroża

Chociaż przewodnik Bezdroży to także pozycja kieszonkowa, znajdziecie tu zdecydowanie więcej informacji i pogłębiony zestaw miejsc do odwiedzenia. Autorka przewodnika, Anna Polakowska, to blogerka, twórczyni strony omania.pl i stały gość wielu podróżniczych festiwali oraz prelekcji. Czuć to w przewodniku, który zawiera rozbudowany pakiet informacji i wiele cennych wskazówek.

“Oman and The UAE” Insight Guides

Anglojęzyczny przewodnik, który łączy dwa kraje – Oman i Emiraty Arabskie. Jeśli pamiętacie przewodniki Berlitz to w kwestii zawartości, rozkładu treści i jakości informacji, będzie podobnie – jest bardzo merytorycznie, szczegółowo, z wieloma zdjęciami, na świetnym papierze. Przewodnik w wersji pełnej, zatem objętościowo autorzy mogli zawrzeć zdecydowanie więcej informacji niż w polskojęzycznych wydaniach kieszonkowych.

“Oman, Yemen and Arabian Peninsula” Lonely Planet

Przewodników Lonely Planet chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Wydawnictwo ma w swojej ofercie pozycje, które podbiły serca podróżników. Lonely Planet dotarła także do Omanu i chociaż nie doczekaliśmy się jeszcze polskojęzycznej wersji przewodnika, to dla zapaleńców Sułtanatu, gorąco polecam tę pozycję. Masa praktycznej wiedzy, wskazówek, szczegółów i pomysłów na zwiedzanie.

Oman &Yemen, mapa 1:1 300 000, ITMB

W świecie, w którym zapominamy o znaczeniu map i ufamy aplikacjom, warto przypomnieć, że są miejsca bez zasięgu telefonii komórkowej i takie, w których nawigacja gubi się i wariuje. Jednym z takich miejsc jest Oman, a przygoda z papierową mapą zdecydowanie bardziej przypomina smak prawdziwych wypraw niż wsłuchiwanie się w skrzekliwe odgłosy telefonu.

Adapter do gniazdka

Ostatni z prezentów ma wymiar praktyczny i przyda się nie tylko w Omanie, gdzie gniazdka mają inny rozkład niż w Polsce. Zamiast gorączkowo szukać rozwiązań po przylocie, polecam kupić uniwersalny adapter, który przyda się w wielu miejscach na świecie.

Comments are closed.