Medical photo created by prostooleh - www.freepik.com

Ratunku! Mam rezerwację!

Koronawirus zatrzymał światową turystykę. Wszystkie wyloty, wyjazdy i rezerwacje zostały wstrzymane. Świat stoi w miejscu, a cała setki tysięcy klientów zostały ze swoimi rezerwacjami założonymi w biurach podróży. Co zrobić gdy mamy już wykupione wakacje, a sytuacja na świecie jest niepewna?

  1. Miałam lecieć w marcu- moja rezerwacja została anulowana

Twój urlop przypadł na newralgiczny moment- 13.03. została ogłoszona decyzja o zamknięciu granic i od tego momentu biura podróży zaczęły anulować wszystkie rezerwacje oraz rozpoczęły ogromną akcję ściągania turystów spoza granic Polski.

Dostałeś wybór między rezygnacją (i zwrotem pieniędzy), zmianą terminu a wyborem vouchera.

2. Mój wylot miał mieć miejsce w kwietniu

Aktualnie organizatorzy anulują wszystkie wyjazdy kwietniowe- oznacza to, że podobnie jak osoby, które miały wylecieć w marcu, dostaniesz propozycję zmiany terminu wakacji lub możliwość odstąpienia od umowy. Jeśli jeszcze nikt nie kontaktował się z Tobą- spokojnie, na pewno otrzymasz maila lub telefon z biura. Biura podróży najczęściej kontaktują się z klientami według dat wylotu.

3. Mam rezerwację na maj

Większość organizatorów odwołała już swoje majowe wyjazdy. Śledząc aktualną sytuację na świecie widać, że maj nie będzie jeszcze miesiącem wyjazdów turystycznych. Jeśli Twoje biuro jeszcze nie odwołało wyjazdów, zalecam cierpliwość, ponieważ nikłe są szanse odbycia się wycieczki w tym terminie. Rezygnując samemu, bez uprzedniej decyzji organizatora o anulacji- tracisz zaliczkę lub kwotę manipulacyjną.

4. Moja rezerwacja przypada na termin od czerwca…

Tak naprawdę dopiero tutaj robi się problem- niebawem będziecie musieli dokonać dopłaty za rezerwację, a nie jesteście pewni ani jak będzie wyglądać kwestia zagrożenia epidemiologicznego, ani… czy w ogóle chcecie jechać. W pełni to rozumiem- rzadko kto ma teraz ochotę myśleć o wyjazdach z powodu sytuacji gospodarczej i nastrojów społecznych. Większość organizatorów daje możliwość zamiany rezerwacji majowych na inne terminy- możecie polecieć w innych miesiącach letnich, jesienią, a nawet zimą. Co to dla Was oznacza? Wasza zaliczka zostanie przesunięta na poczet późniejszego wyjazdu, a termin dopłaty zmieni się wedle warunków uczestnictwa (30-40 dni przed wylotem w zależności od firmy, czyli przesuwając wylot na połowę września- dopłaty będziecie musieli dokonać w sierpniu).

Wielu organizatorów skróciło terminy dopłat do rezerwacji – nie trzeba uiszczać pieniędzy na 30-40 dni przed datą wylotu, tylko 14-25 dni (w zależności od organizatora). Dzięki temu posunięciu klienci zyskują czas na decyzję i mogą monitorować sytuację na świecie.

Inaczej wygląda kwestia rezygnacji- w tym przypadku rezygnacje są kosztowe, czyli tracicie kwotę zaliczki lub opłatę manipulacyjną. Dlaczego? Nikt nie wie jak będzie wyglądać sytuacja na świecie za miesiąc. Powołując się nawet na art. 47 Ustawy o usługach turystycznych, który mówi o nieuniknionych i nadzwyczajnych okolicznościach na miejscu, nie otrzymacie zwrotu, dlatego że być może do maja zostane wymyślona szczepionka/lek na koronawirusa lub po prostu epidemia wygaśnie (to oczywiście myślenie hipotetyczne, żeby zobrazować działanie podmiotów turystycznych). Jeśli miałabym przyrównać tę sytuację to podałabym przykład odwoływania ekipy remontowej na maj- nikt dzisiaj nie wie czy majster będzie mógł malować ściany czy nie.

5. Dlaczego biuro nie oddaje pieniędzy zgodnie z warunkami?

O tym, jak wygląda przepływ pieniędzy w turystyce i dlaczego organizatorzy nie mieli jak zwrócić tak dużej ilości pieniędzy jednorazowo pisałam TUTAJ. W obliczu takiej blokady finansowej musiało powstać narzędzie, które pozwoliłoby na wydłużenie terminu zwrotu i uchronienie organizatorów przed masowymi pozwami związanymi z nieprzestrzeganiem czasu zwrotu. Odpowiedzią na tę potrzebę stała się specustawa, której zapisy wydłużyły czas uprawomocnienia rozwiązania umowy o 180 dni. Organizator decyzją rządu otrzymał możliwość przesunięcia wypłat o 194 dni (180 dni to czas odroczenia rozwiązania umowy plus 14 dni na wypłatę środków).

6. Czy przyjąć voucher?

Jeśli biuro podróży proponuje Ci voucher, a Ty chcesz jechać, ale nie wiesz kiedy będziesz mógł wylecieć (z powodu koronawirusa lub niejasnej sytuacji urlopowej) to jest to dobre wyjście. Voucher będziesz mógł wykorzystać wtedy, kiedy będziesz chciał na to, co sobie wybierzesz spośród oferty danego organizatora. Jedyne ryzyko związane z posiadaniem vouchera związane jest z ciężkim do przewidzenia poziomem cen w kolejnych sezonach. Jeśli boisz się, że biuro podróży upadnie, a Twój bon wakacyjny przepadnie- możesz być spokojny, ponieważ są one objęte zabezpieczeniem w postaci Turystycznego Funduszu Gwarancyjnego (więcej informacji poniżej).

7. Co roku biura podróży ogłaszają w mediach, że osiągnęły rekordowe przychody- dlaczego mam czekać na pieniądze skoro te firmy są tak bogate?

Uważam, że jest to bardzo dobre pytanie, które wynika z upodobania do przechwalania się i straszenia konkurencji. To prawda, przychody biur podróży rosną, jednak nie jest to równoznaczne z zyskiem. Przychód to środki, które wpływają do organizatora i… w ogromnej części przepływają dalej. Zysk to kwota, która zostaje u organizatora- pieniądze zachowane między przychodem a wydatkiem. Szacowane na miliard przychody najczęściej oznaczają miesięczne zyski w kwocie miliona- dwóch. Zysk organizatora jest dystrybuowany na pokrycie wypłat dla pracowników, czynszu za biura, systemów informatycznych, akcji marketingowych itp. Im większa firma tym konsumpcja rośnie. Finalnie to, czego zostaje nie jest tak wiele jak mogłoby się wydawać i co ważne- pieniądze te nie są przechowywane w skarbcu tylko najczęściej są inwestowane. Na lokatach, w nieruchomościach, są przeznaczane na rozwój firmy, bardzo często wysyłane są do kontrahentów jako zaliczki na przyszły sezon. Cały czas krążą. W aktualnej sytuacji, gdy przychód jest minimalny albo zerowy, koszty utrzymania firmy niewiele mniejsze niż zazwyczaj, pieniądze są ulokowane u kontrahentów, a trzeba zaspokoić roszczenia klientów.

8. A co jeśli zmienię termin/ przyjmę voucher a biuro upadnie?

Turyści od kilku lat są zabezpieczeni na wypadek upadłości organizatorów turystycznych przez państwo. Każda osoba na rezerwacji płaci 15 zł *na poczet Turystycznego Funduszu Gwarancyjnego- środki te są zbierane do wspólnego “worka”. Wyobraźmy sobie, że Fundusz działa od 2016 r. i trafiają do niego składki ze wszystkich rezerwacji zakładanych w biurach podróży (imprezy pakietowe oparte na czarterach oraz przelotach samolotami rejsowymi). Tych rezerwacji są tysiące, dziesiątki tysięcy. Zgromadzone w ten sposób pieniądze zostały wykorzystane choćby w trakcie upadku Neckermanna- to nie przechwałki, ale zwroty dla klientów w Polsce były wykonywane najsprawniej w Europie. Fundusz przeszedł zatem test i zdał go na piątkę z plusem.

Turystyczny Fundusz Gwarancyjny to jedno, osobną kwestią są gwarancje ubezpieczeniowe organizatorów. Każda firma organizująca zagraniczne wyjazdy musi posiadać zabezpieczenie finansowe na wypadek niewypłacalności w postaci umowy z towarzystwem ubezpieczeniowym. Na czym to polega? Przed każdym sezonem, aby móc działać, organizator musi spełnić niezbędny ku temu warunek- wykupić gwarancję ubezpieczeniową- w dużym uproszczeniu, wielomilionową polisę, z której środki zostaną uruchomione na ściągnięcie turystów do kraju oraz spłatę zobowiązań firmy na wypadek jej upadku. Aktualnie najwyższą gwarancję ubezpieczeniową na polskim rynku ma TUI- jej kwota opiewa na 438 823 039 zł (!!!), na drugim miejscu znajduje się Itaka z gwarancją w kwocie 297 000 000 zł, Rainbow jest zabezpieczony na 190 000 000 zł.

Jeśli zatem martwisz się, że w przypadku upadku biura stracisz swoje pieniądze, musisz pamiętać, że jesteś zabezpieczony przez prawo. Nawet jeśli nie wierzysz- sprawdź fora internetowe i wpisy klientów, którzy bardzo szybko otrzymali zwroty w listopadzie i grudniu ubiegłego roku.

*w przypadku czarterów. Imprezy oparte na samolotach rejsowych mają stawkę TFG 12 zł, a wycieczki autokarowe 10 zł.

Informacje dot. możliwości rezygnacji, zmian i anulacji są aktualne w momencie publikacji tekstu- sytuacja na świecie i w branży jest tak dynamiczna, że poszczególne zasady mogą ulec zmianom. Aby poznać szczegóły swoich możliwości związanych z posiadanymi rezerwacjami najlepiej skontaktować się z biurem podróży, w którym wykupiliśmy wakacje lub śledzić komunikaty na stronach internetowych odpowiednich organizatorów.

Zdjęcie tytułowe: Medical photo created by prostooleh – www.freepik.com

komentarze 17

  1. Nie rozumiem jak jest w moim przypadku:
    Wycieczka kupiona w biurze podróży, Hiszpania, all in. Maj. Przelot liniami Rayanair.
    Przez to że to nie jest lot czarterowy nie rozumiem jak to jest. Czy zmiana daty wycieczki wchodzi w gre, rezygnacja, cokolwiek

  2. Witam, a dlaczego musimy dopłacać jeśli w obecnej sytuacji musimy zmienić termin? Ja mam wykupiony tylko bilet, ale po zmianie terminu muszę dopłacić przeszło 500 zł moim zdaniem to jest nie fer

    • Dzień dobry, organizatorzy różnie podchodzą do tematu- wiem, że niektórzy pozwalają na zmianę po cenie pierwotnej, inni po aktualnych cenach. To już wynika ze strategii cenowej. Należy pamiętać, że wysoki sezon (mimo wszystko) zawsze ma wyższe ceny niż wyloty w innych terminach. Niestety, aktualnie wszystko stoi na głowie…

      • Jeśli termin przesuwa biuro – cena powinna być taka sama.
        Jeśli termin przesuwa klient – to jego ryzyko, że może będzie dopłacał.
        Nie wiem, jakie są przepisy, ale tak by było najbardziej logicznie i sprawiedliwie.
        Pozrawiam.

  3. Martusia masz dużo racji. Istnieją różne ubepieczenia i fundusze, ale nie uwzględniasz, że przy braku konkretnych działań Państwa, wszystko padnie. ” W ciągu ostatniego tygodnia ponad 11 tys. firm złożyło odpowiedni wniosek do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej. W lutym biznes w Polsce się otwierał, w ostatnich dniach marca już zwijał.” Pozdrawiam i dziękuję za bardzo pozytywne artykuły.

  4. Jak dla jest to jedno wielkie nieporozumienie z tymi zwrotami. Wylot mamy 10 mają, na chwilę obecną mam resztę kwoty wpłacić ok. 24 kwietnia. Jaki to jest sens skoro jak i Ja tak i biuro doskonale wiemy że lot się nie odbędzie? Urlop planuje z rocznym wyprzedzeniem, nie jest to moja wina (jak i nikogo innego) że do wczasów jie dojdzie. Tylko że normalnie czeka się ma zwrot kasy do 24dni roboczych a teraz 180 dni. Masakra jakaś!!!! I w zasadzie mam pieniądze których nie mam. Błądzić gdzieś będą przez pół roku.

  5. Fundusz gwarancyjny 10 zł przy wycieczkach autokarowych

  6. Tylko nie rozumiem tego, po co mam wpłacać resztę pieniędzy skoro i tak wszyscy wiedzą że do wakacji nie dojdzie? Tak, mam prawo zrezygnować z wakacji (wtedy cały zwrot do 180dni),albo wybrać voucher o wartości wycieczki ((nie wiadomo jak ceny po kryzysie będą się kształtować) bądź zmiane terminu (z nie wiadoma dostania urlopu i dość wysoka opłata). Masakra.

  7. Mieliśmy wykupione wakacje na czerwiec do Turcji (rodzina 2+3), ale podjęliśmy z mężem decyzje, że jednak wolimy przesunąć nasz wypoczynek… i udało się bez żadnego problemu. Zmieniliśmy na grudzień na Lanzarote. Nic nie dopłacaliśmy, a i oferta wyszła korzystniej. Oczywiście, mogliśmy czekać, ale w przypadku naszej rodziny okazało się, że lepiej wcześniej, niż później, bo potem mogą być niedostępne pokoje 🙂

  8. Dzień dobry Pani Marto
    Mam pytanie ❓
    Jestem w sytuacji wymienionej w pkt 2. tzn. z wylotem 24.04. Umowa na dwie osoby.
    Nadmieniam iż dokładnie tak jak w Pani poście BP zaproponowało “cokolwiek w innym terminie”.
    Osoba lecąca ze mną bierze pod uwagę tylko i wyłącznie zwrot pieniędzy.
    Co oznacza w naszym przypadku “odstąpienie od umowy”, do której ze stron to należy? Biorę pod uwagę porozumienie się z biurem bez zwrotu środków, natomiast w jakiej wysokości druga osoba powinna oczekiwać zwrotu wpłaty (oczywiście uwzględniajac czas oczekiwania minimum 180dni).
    Czy takie rozwiązanie jest w ogóle możliwe?

  9. Dzień dobry
    Mamy wykupione wczssy od 25.07. i muszę resztę wpłacić do 15.06. to co w takim przypadku zrobić samemu zrezygnować czy poczekać.

  10. Dzień dobry. Mamy lot do Grecji 18 maja (rayanair) z opcją rezygnacji. Raczej wiadomo że nie polecimy z dziećmi. Rezygnować już teraz czy czekać na ich propozycje?

  11. Jestem ciekawa jak to bedzie wyglądać po kwarantannie, czy ceny podskoczą do góry, czy jednak rynek poradzi sobie z tym kryzysem w umiarkowany sposob

  12. Na szczęście, ja dopiero przymierzałam się do rezerwacji wycieczek, plany pokrzyżowane, ale niczego nie muszę odwoływać i przesuwać.

  13. My mamy rezerwację na pobyt w Polsce. Na razie niczego nie odwołujemy i mamy nadzieję, że uda nam się tam dotrzeć.