Rozmowa kwalifikacyjna w biurze podróży

Cv wysłane, zastrzyk dopaminy po telefonie z zaproszeniem na rozmowę rekrutacyjną – zaliczony. Co teraz? Jak przygotować się do rozmowy rekrutacyjnej w biurze podróży? Jak wygląda rozmowa o pracę w turystyce? Oto garść porad od osoby, która na niejednej rozmowie była i niejedną przeprowadziła.

Wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że powoli wychodzimy z impasu. Coraz więcej krajów luzuje restrykcje i świat ponownie staje otworem. Pierwszy raz od dawna, moi znajomi pracujący w biurach skarżą się, że są wykończeni – nie tłumaczeniem zawiłych przepisów, tylko ofertowaniem! Fala klientów zaczyna napierać i wykupować rezerwacje z dużym wyprzedzeniem. Odwraca się trend z 2020/21 r., kiedy to wszyscy czekali do ostatniej chwili. Turystyczna machina bierze rozpęd i… potrzebuje rąk do pracy.

Branżowe grupy i strony z ogłoszeniami o pracę ponownie są pełne propozycji – potrzebny jest każdy – począwszy od świeżaków na starych wyjadaczach skończywszy. Od kilku tygodni obserwuję w trakcie czwartkowych rund pytań i odpowiedzi na moim IG, coraz większą ilość próśb o poradę dotyczących rekrutacji do biura podróży. Zebrałam zatem moje doświadczenie z dziesięciu lat pracy w biurze podróży, kilkunastu rozmów własnych oraz kilku przeprowadzonych z kandydatami i stworzyłam poradnik. Et voila!

Drugiego wrażenia może nie być

Kilkukrotnie otrzymałam pytanie dotyczące ubioru odpowiedniego na rozmowę do biura. Nie jestem entuzjastką sztywnych reguł i wtłaczania w garsonkę, ale nie będę nikogo czarować – na rozmowie rekrutacyjnej lepiej wyglądać zbyt elegancko niż… zbyt luzacko. Widziałam już przeróżne konfiguracje ubrań w trakcie rozmów – od garniturów i białych koszul aż do poszarpanych spodni i bluz.

Wiem, że odzież nie powinna mieć wpływu na odbiór kogokolwiek i ocenę jego wiedzy lub predyspozycji, ale skłamałabym mówiąc, że macie w tej materii pełną dowolność. W turystyce jest bardzo dużo osób myślących tradycyjnymi kryteriami, co więcej – w wielu miejscach pracuje się w strojach służbowych i pełen luz na rozmowie może mieć po prostu konsekwencje w postaci odrzucenia naszej kandydatury.

Osobną kwestią jest nasze samopoczucie podczas rozmowy. Nawet najbardziej zdystansowane osoby mogą poczuć się… co najmniej dziwnie, gdy staną w adidasach, dżinsach i bluzie naprzeciwko dwóch rekruterek w białych koszulach i marynarkach.

Podstawy podstaw

Rekrutujący w przytłaczającej większości przypadków (bo jak wiemy, od reguły zawsze znajdą się wyjątki) nie są osobami oderwanymi od rzeczywistości. Widząc, że rozmówca dopiero rozpoczyna przygodę z branżą turystyczną nikt o zdrowych zmysłach nie będzie pytać o bazę hotelową, dni wylotowe oraz warunki ubezpieczeń. Jest to wiedza, którą zdobywa się w pracy – pod czujnym okiem kolegów i koleżanek z biura, w trakcie szkoleń i korzystania z systemu rezerwacyjnego. W takich sytuacjach najczęściej sprawdza się ogólną wiedzę oraz predyspozycje kandydatów.

Oto zakres zagadnień i pytań z jakimi spotkałam się w trakcie rozmów osobiście i na jakie trafili moi obserwujący z branży turystycznej:

W jakich miejscach byłam plus prośba o opowiedzenie o jednym z nich

Opowiedz o miejscu do którego chciałabyś jechać

Które z odwiedzonych miejsc zrobiło na tobie na największe wrażenie i dlaczego

W jaki sposób planujesz swoje wyjazdy

Czy korzystałaś z biura podróży i jak oceniasz to doświadczenie

W jaki sposób wyraża się twoje zainteresowanie podróżami (czy czytasz książki, blogi, oglądasz vlogi lub filmy)

Jakiego miejsca nie chciałabyś odwiedzić i dlaczego

Wymienić trzy kraje w Europie do których chciałabyś pojechać plus wskazanie trzech cech, które decydują o ich atrakcyjności

Jakie są twoje zainteresowania podróżnicze (sposób podróżowania, kierunki, fascynacje)

Jak widzicie, są to pytania otwarte, które z jednej strony pozwalają zaprezentować kandydatowi swoją wiedzę z zakresu turystyki i geografii (bez stresu towarzyszącemu formie testu sprawdzającego wiedzę), a z drugiej – weryfikują czy nasz kandydat potrafi wejść w dialog, zbudować opowieść, zaciekawić rozmówcę (używając przy tym tematyki wygodnej dla kandydata, który jest w stresującej sytuacji).

Bez tego będzie ciężko

Nie jestem fanką testowania kandydatów, jednak zważywszy na niski poziom wiedzy wielu osób zgłaszających się do pracy w biurze, nie mogę sobie wyobrazić braku weryfikacji wiedzy rozmówcy. Doskonale wiem, że rozmowa rekrutacyjna wiąże się z ogromnymi emocjami i stresem, ale w biurze również nie zawsze jest lekko, łatwo i przyjemnie.

Co więcej, o ile w pełni zrozumiały jest brak wiedzy ofertowej u kandydata bez doświadczenia lub transferującego się z innej firmy, tak świadomość produktu buduje się na fundamencie w postaci wiedzy geograficznej. Bez tego, przyjmowanie nowej osoby do pracy przestaje być kwestią wdrożenia, a zaczyna być nauką u podstaw i od podstaw. Nie bądźcie zatem zdziwieni, jeśli w trakcie rozmowy na stoliku wylądują kartka i długopis, a was czeka rozwiązanie testu pozwalającego na sprawdzenie poziomu wiedzy geograficznej.

Załączam przykładowe pytania z takich testów:

Wymień 5 greckich wysp

Gdzie znajdują się Wyspy Kanaryjskie i jak nazywają się ich składowe

Gdzie znajdują się piaszczyste plaże

Zaznaczyć na mapce różne destynacje (wyspy greckie, włoskie, Baleary, Maltę, Cypr, Wyspy Kanaryjskie)

Gdzie znajduje się Riwiera Turecka/ Egejska

Gdzie warto wybrać się na nurkowanie/surfowanie

Zaznaczyć kraje i dopisać ich stolice (np.: Tunezja, Egipt, Turcja, Grecja, Bułgaria itp.)

Zaznaczyć na mapie znane nam kierunki egzotyczne

Predyspozycje i dyspozycje

Nie lubię gdy mówi się, że praca w turystyce to takie NIC. Ciężko to jest w kopalni i w szpitalu, intelekt trzeba wysilać na sali sądowej, informacje przesiewają dziennikarze, a prawdziwa wrażliwość dotyczy kozetki u psychologa. Praca w biurze podróży jest trudna i wymagająca, ponieważ trzeba połączyć wszystkie powyższe kwestie. Owszem, nikt nie karze nam schodzić pod ziemię i kopać tuneli, nie musimy również podejmować decyzji dotyczących ludzkiego życia, a nasze jedno chlapnięcie niesprawdzoną wiadomością stosunkowo łatwo można odkręcić, ale ciągła czujność, wchodzenie w interakcje z ludźmi, permanentne zdobywanie wiedzy i weryfikowanie setek informacji, a także odpowiedzialność za setki tysięcy złotych to duże obciążenie i nie każdy sobie z nim poradzi.

Kandydat do pracy w biurze musi posiadać szereg cech, które pozwolą mu na funkcjonowanie w miejscu w którym owszem, praca toczy się wokół pięknego produktu, ale jest to robota na niekończącym się trybie stand – by. Właśnie z tego powodu, na rozmowach często zadaje się kandydatom pytania mające za zadanie weryfikację ich predyspozycji.

Przykłady:

Kandydat otrzymuje do ręki katalog i ma wytypować trzy kierunku dobre dla rodzin z dziećmi – jest to tyle dobre, że w sytuacji stresu nie zostaniemy z umysłem pustym jak wnętrze bębna, tylko mamy katalog z różnymi kierunkami. Ten test pozwala na sprawdzenie czy kandydat potrafi szybko dopasować kierunek do potrzeb danego typu klienta

Kandydat otrzymuje stronę z katalogu z konkretnym hotelem i na podstawie analizy oferty ma wytypować dla kogo ten hotel byłby dobrym wyborem, a dla kogo niekoniecznie – to również weryfikuje czy mamy kogoś, kto potrafi szybko dedukować i dokonywać analizy ofert

Kandydat otrzymuje katalog i ma w ciągu dziesięciu minut wybrać hotel dla rodziny z dziećmi/starszego małżeństwa/nowożeńców/grupy przyjaciół

Jakie trzy pytania zadałabyś klientowi, który wszedł do biura po ofertę – to o wiele lepsze niż konstruowanie scenek sprzedażowych „na sucho”, pokazuje natomiast czy kandydat ma pojęcie o realiach pracy w biurze

Jak zareagowałabyś w poszczególnych sytuacjach: klient krzyczy, klient przychodzi z reklamacją, klient na każde pytanie odpowiada „nie wiem”, klient zachowuje się wulgarnie

Co uważasz za najważniejsze w trakcie wyboru oferty dla klienta

Wymień trzy cechy hoteli ważne dla: rodzin z dziećmi/singli/imprezowiczów/seniorów/nowożeńców

Zaplusuj!

Sytuacja z życia wzięta – idziecie na randkę, macie spotkać się z facetem, który wydaje się bardzo ciekawy i trochę już o nim wiecie, ale oczywiście, życie weryfikuje wiele kwestii. 😉 Docieracie na spotkanie, a on stoi we wskazanym miejscu trzymając wasze ulubiony kwiaty i zapraszając do kawiarni serwującej cynamonowe latte. Skąd wiedział, że kochacie fiołki, a cynamon to ukochana nuta smakowa? Miał chłop dobry research, a w świecie internetu – IG, FB itp. zdobycie informacji nie jest dużym problemem. Pan Perfekcyjna Randka poświęcił pół godziny na przejrzenie naszego instagrama, dzięki któremu wydedukował po zdjęciu z wazonem pełnym tulipanów, że to będzie odpowiedni wiecheć na początek znajomości, a ostatnie stories ze Starbucksa z kubkiem pierniczkowego latte zdecydowało o doborze miejsca. Nie ma tu technologii kosmicznych, jest chwila skupienia i uwagi.

Podobny research polecam przed rozmowami kwalifikacyjnymi – zwłaszcza, gdy w grę wchodzi praca u organizatorów turystycznych. Uwierzcie, wystarczy odpalić stronę internetową TO oraz fanpage na FB, by zyskać ogrom informacji o najpopularniejszych kierunkach, destynacjach, na których dane biuro jest potęgą, najtańszych i najdroższych hotelach oraz dostępności miejsc z poszczególnych lotnisk.

Wyobraźcie sobie sytuację, w której jesteście na rozmowie w Itace i rekrutujący pyta o kierunek z własnej oferty, który uważacie za ciekawy. Zamiast standardowego: „aaaa yyyy no Hiszpania”, możecie powiedzieć: „Uważam, że świetnym posunięciem było wprowadzenie do oferty Omanu, w którym jako jedyni macie hotele z all inclusive w nowoczesnej marinie” albo „podobają mi się kierunki, których nie ma nikt inny, na przykład Nosy Be”. Dziękuję, pozamiatane.

Znienawidzone pytanie

Legenda głosi, że kiedyś na rozmowie o pracę ktoś powiedział ile chce zarabiać. Nikt oczywiście tej osoby nie poznał.

W kategorii pytań na które nie wiemy jak odpowiedzieć, to dotyczące zarobków zajmuje najwyższą pozycję. Sama po dziesięciu latach pracy w różnych biurach podróży, nie odpowiadałam na nie. Jak to możliwe? Właściwie każde biuro ma własny system prowizyjny. W jednym biurze pracujemy na dość wysokich podstawach i stosunkowo niskich prowizjach, w drugim jest zupełnie inaczej. W biurze A prowizja rozliczana jest w trybie wylotowym (czyli gdy klient wróci z wakacji), a w biurze B od sprzedaży – znacząco wpływa to na roczny rozkład zarobków. Najpierw należy ustalić jak wyglądają warunki prowizyjne i premiowe zanim będę w stanie odpowiedzieć ile chcę zarabiać.

Posłużę się przykładem:

Kilka lat temu byłam na rozmowie w pewnym biurze. Padło oczywiście TO pytanie, na które nie umiałam odpowiedzieć i użyłam mojej regułki o braku wiedzy na temat systemu prowizyjnego i sposobu rozliczania premii. Właściciel biura nalegał i wiercił mi dziurę w brzuchu, żebym wskazała kwotę miesięcznych zarobków. Rzuciłam wtedy jakieś 3,5 tys. złotych. Na co pan właściciel pokręcił głową, mówiąc, że w miesiącach zimowych zarobki to najniższa krajowa (podstawa), bo prowizja rozliczana jest wylotówką i realny zarobek widać dopiero w sezonie. Kurtyna. Droga donikąd.

Będzie dobrze!

Jeśli tu jesteś to znaczy, że zadałaś sobie trud poszukania informacji jak może wyglądać rozmowa rekrutacyjna. To naprawdę dobrze. Przygotuj się merytorycznie i pokaż swoją pasję. Turystyka to branża pasjonatów i im więcej turystycznego ognia masz w sobie – tym lepiej.

W razie czego, pisz śmiało: specjalistkaodwakacji@gmail.com – doradzę, pomogę i wesprę. 🙂

Podziel się swoją opinią

Zapisz się do newslettera!

Chcesz wiedzieć co w turystyce piszczy? Interesują Cię nowości, opinie o biurach, triki jak kupować tanio i jak się nie naciąć? Dzięki newsletterowi będziemy w kontakcie nawet wtedy, gdy zniknie IG i FB. PS Nie będę spamować!

Wyrażam zgodę na otrzymywanie drogą elektroniczną na wskazany przeze mnie adres email informacji handlowej w rozumieniu art. 10 ust. 1 ustawy z dnia 18 lipca 2002 roku o świadczeniu usług drogą elektroniczną od Specjalistka od wakacji