Aleksandra Zalewska: podróż jak wykwintna potrawa

Rok 2020 to przełomowa data dla światowej turystyki. Do tej pory była to jedna z gałęzi gospodarki, które rokrocznie zaliczały ogromne zyski. Tym razem wszystko się zatrzymało. Jedną z najbardziej dotkniętych grup zawodowych stali się piloci i przewodnicy. Jak sobie radzą w dobie kryzysu zapytałam Aleksandrę Zalewską- pilotkę i przewodniczkę z wieloletnim doświadczeniem, twórczynię platformy Jobforguide.pl.

Jak sezon letni 2020 będą wspominać piloci? Co wydarzyło się w tym roku przełomowego dla nich?Jaki wpływ na pracę miała pandemia?

Każdy z nas ma trochę inny profil prowadzonych wyjazdów, więc mogę się wypowiedzieć jako osoba spędzająca 90% czasu w Azji. Tego sezonu nie było. Moje ostatnie zlecenie skończyło się w lutym. Wróciłam ostatnim czarterem z Tajlandii, bo biuro odwołało wszystkie czartery przed czasem. Obserwowaliśmy uważnie jak przemieszcza się pandemia. Początkowo miałam być we Włoszech, ale we Włoszech nastąpiła eskalacja. Potem Grecja i to samo. Chiny wisiały na kołku od samego początku. Miałam kilka zleceń pod rząd na Malediwy, Sri Lankę i Indie – też wszystko wypadło. Nic nowego się nie pojawiło. Trzeba było zacząć szukać innych opcji.

Jakie są perspektywy pracy dla pilotów i przewodników? 

To zależy czy jest się optymistą czy pesymistą. Ja jako optymista chcę wierzyć, że się jakoś otrząśniemy z tego dziwacznego snu i jeszcze końcem roku uda nam się wrócić do chociaż jakichś niewielkich zleceń. Mam WIELU znajomych w branży i śledzę ich poczynania na Facebooku. Niektórzy już się poddali i zmienili branżę, inni wciąż na szczęście mają zlecenia i wyjeżdżają z grupami, trzecia część jest gdzieś pomiędzy – ciężko porzucić pracę, z którą było się związanym tyle lat…

Skąd wziął się pomysł na platformę jobforguide? Jakie są jej zadania i zalety?

Pomysł pojawił się w mojej głowie już dawno temu. Pracowałam w turystyce na większości możliwych stanowisk – od animatora, rezydenta, pilota-przewodnika, przez managera produktu, agenta, aż po touroperatora. Obserwowałam, jak wprowadza się automatyzacje w innych branżach i ciągle brakowało mi dobrego narzędzia dla turystyki. Ilekroć szukasz zleceń, przeglądasz fora i media społecznościowe, wysyłasz miliony CV, które zostają bez odpowiedzi. Giniesz w tłumie. Pracując w biurze czasami potrzebowałam pracownika ad hoc i ciężko było kogoś znaleźć + ustalić termin i stawkę “na wczoraj” lub na “za rok” na potrzeby przetargu, a pamiętajmy, że jeśli na wycieczce nie ma pilota, to organizator ponosi straty finansowe. Portal jobforguide.pl jest łatwy w obsłudze – przyspiesza i ułatwia nawiązanie współpracy zarówno między biurem podróży i pilotem, przewodnikiem, animatorem, rezydentem czy wychowawcą, ale także pozwala turystom i podróżnikom na znalezienie profesjonalnych przewodników w kraju i na świecie. Portal działa w oparciu o system, który łączy strony na podstawie wybranych kryteriów oferty – są dostępne liczne filtry: od terminu, przez stawkę, po doświadczenie i dodatkowe kwalifikacje. Dodatkowo podobnie jak jest to w serwisach “znany lekarz” czy “booksy”, po zakończonym zleceniu wystawiane są opinie i oceny, co z czasem pozwoli stworzyć niezbędną w tej branży bazę.

Czy zawody przewodnika i pilota mają jeszcze sens? Czy jest przed nimi jakakolwiek przyszłość?

Turystyka się zmienia od lat, a pandemia tylko to przyspieszyła – to jest fakt. Coraz więcej osób podróżuje na własną rękę posiłkując się zebraną ilością bezpłatnych informacji dostępnych w Internecie, ale (!) wciąż jest bardzo liczna grupa, która czy to ze względu na charakter i predyspozycje personalne, czy brak czasu i doświadczenia, woli korzystać z usług biur podróży. Rynek prędzej czy później zacznie wracać do pionu i wtedy znowu będzie potrzeba pilotów, rezydentów, animatorów. Przewodnicy dodatkowo mają możliwość pracy bezpośrednio nawet z klientem prywatnym. To bardzo ważne, bo wtedy to wszystko ma sens.

Prowadzę obecnie projekt webinarów dotyczących pracy w turystyce dla młodych ludzi- co można im powiedzieć? Czy warto zaczynać szkolenie i myśleć poważnie o pracy jako pilot/przewodnik?

Warto. Mało jest zawodów i branż (w moim subiektywnym przekonaniu), które dają Ci tak wielką szansę poznawania świata. Żyjemy w zglobalizowanym świecie, ale wciąż dajemy się wodzić za nos zaściankowo myślącym politykom i liderom. Otwarcie się na świat, otwiera naszą głowę i daje nadzieję na przyszłość. Potrzebujemy młodych, ale dobrze przygotowanych specjalistów. Niestety po uwolnieniu zawodu zrobił się straszny kocioł i czasami słuchając co taki Pan lub Pani przewodnik/pilot opowiadają…aż się włos jeży, a ręce opadają do ziemi. Sama skończyłam kurs i zdałam egzamin – uważam to za niezbędne przygotowanie do faktycznego przetrwania tych zawodów.

Co doradziłabyś młodym osobom chcącym rozpocząć pracę w turystyce?

Nie czekajcie. Im wcześniej zaczniecie tym lepiej. Ja zaczęłam mając 18 lat i uważam, że to była świetna decyzja, która zmieniła całe moje życie. Pamiętajcie jednak o POKORZE. Na początku każdy pracuje więcej i dostaje mniejsze wynagrodzenie, ale doświadczenie, doświadczenie i raz jeszcze doświadczenie – to jest coś nie do przecenienia. Decydując się na tę pracę musicie być przekonani, że robicie to po to by odkrywać świat, ale przede wszystkim odkrywać go przed innymi. Jeśli liczycie na wieczne wakacje, to się przeliczycie.

Jaka będzie Twoim zdaniem przyszłość turystyki? W jakim kierunku uda się branża?

Mogę poteoretyzować jak i reszta wypowiadających się na ten temat specjalistów i “ekspertów” – zmienią się na pewno standardy bezpieczeństwa i czystości, bo obecna pandemia już zmusiła nas do zmiany podejścia. Kto się nie dostosuje, ten wypadnie z obiegu. Początkowo podaż przewyższy popyt, więc zleceniodawcy na pewno dokładniej przyjrzą się zleceniobiorcom – każdy będzie zwracał uwagę na odpowiednie doświadczenie, kwalifikacje i stosunek jakości do ceny, więc starania branży będą musiały być poparte dowodami – możesz robić coś latami, ale czy robisz to dobrze? Trochę liczę, że skończy się masowa turystyka i w końcu ludzie docenią to, że mogą ruszyć się z domu – zaczną delektować się podróżami jak wykwintnymi potrawami. 

Comments are closed.